Chata kampinoska w Granicy

portret użytkownika papa

(Tekst ze strony http://izabelin.ovh.org/phpBB2/viewtopic.php?t=90) W rezerwacie im. Kobendzów w Granicy koło Kampinosu odbyło się w świętojańskie popołudnie 23 czerwca 2007 roku uroczyste przekazanie Chaty Kampinoskiej z rąk KPN w ręce Towarzystwa Kampinoskiego.



Była to skromna uroczystość, jeśli chodzi o nakłady, lecz bogata, gdy idzie o wkład serca i pracy osób ją przygotowujących, wszystko w ramach społecznych.

Program był oprawiony przez kapelę www.lowiczanie.prv.pl, która zagrała autentyczne przyśpiewki z regionu, niektóre specjalnie przygotowane na tę uroczystość. Najbardziej spodobała się mojemu synowi gra akordeonisty, a być może jego lśniący czarny Weltmeister.

 

Gości powitał prawdziwym chlebem z pieca, na kwasie, wójt Kampinosu, a serdeczne przemówienie wygłosiła przemiła p. Dyrektor z KPN, w imieniu nieobecnego szefa parku, p. Misiaka. Była stremowana i wzruszona, a obecni docenili autentyzm jej słów głośnymi brawami. 

 

Z okazji uroczystości mieszkańcy wystawili swoje wyroby sztuki ludowej - m.in. charakterystyczne piękne palmy. Ja nabyłem duży słój pysznego miodu akacjowego z pasieki p.Ziółkowskich. Wokół rozwieszono kolekcje nagrodzonych zdjęć puszczy, wykonanych przez uczniów, niektóre na wysokim poziomie, zapewne też dzięki urodzie samego tematu. Puszcza wiosną, latem, jesienią i zimą. Puszcza tajemnicza i codzienna, za oknem.

Dusza uroczystości, nasz kolega Zdzisław Wachnik, oprócz kilku słów przemówienia także zagrał na swym akordeonie. Każdemu poświęcił trochę swej uwagi, dając prawdziwy popis wytrwałości. Dziękujemy.

Dla dzieci zorganizowano poszukiwanie kwiatu paproci, które ku radości odkrywców zakończyło się odnalezieniem nie tylko paproci, ale także łakoci. Myślę, że ich ofiarodawcą była pobliska fabryka Star Foods, której batony na M rozdawano gościom. Drugim spożywczym donatorem była także pobliska potentat jogurtów Bakoma.

Impreza była naprawdę udana, także dzięki uprzejmości aury, która nie zawiodła. Wśród gości szczególną uwagę zwracali aktor i propagator kultury ludowej Wojciech Siemion, poseł Artur Zawisza oraz bywalczyni salonów Nelly Rokita.

 

Obecność takich figur daje sporo do myślenia na temat rangi i doniosłości tego typu inicjatyw i działań. Ale nie popadajmy w patos, chodzi o zwyczajność. Moją uwagę zwróciła celna fraza jednego z mówców:

Cytat: żywy dowód, że Towarzystwo Kampinoskie nie jest towarzystwem kapliczkowym.

Prawdziwy powód imprezy: autentyczna zagroda puszczańska, przeniesiona do Granicy i udostępniona zwiedzającym dzięki dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego, stoi tam do zwiedzania i zaprasza gości.

Zagroda składa się z drewnianej, dwuizbowej chałupy z komodami i zapieckiem oraz stodoły/stajni. Budynki są kryte słomą, a całe wyposażenie - jak najbardziej autentyczne - zebrano z darów. Mi przypadła do serca skrzynia, ręcznie malowana w kwiaty i dumnie nosząca ślady swego długiego życia.

Skromne i ciasne, ale jakże przytulne pomieszczenia domostwa na skraju lasu są przekonującym dowodem, że aby dokądś zmierzać, trzeba skądś wyjść. Wartość takich pamiątek na tym właśnie polega. Dziś, kiedy prawie cały świat mamy w zasięgu ręki, polećmy gościom i nauczycielom naszych dzieci wizytę w tym uroczym miejscu, zaledwie 40 km od granic Warszawy, zwłaszcza teraz, gdy pogoda sprzyja.

Żałuję, że nie miałem aparatu, bowiem zdjęcia mówią głośniej niż słowa. Dlatego proszę serdecznie zainteresowanych o przekazanie zdjęć do umieszczenia także na tej skromnej stronce. Przyda się - a jakże - także mapka dojazdowa, gdyby - na co liczymy - ktoś zechciał tam dojechać. Polecam szlak rowerowy, jako zagorzały fan dwóch kółek. :D

Dziękuję za zdjęcia Pani Teresie Wojdzie i liczę na więcej.

Oto jak tam dojechać - kliknij w mapę, aby zobaczyć szczegóły (plan dojazdu, powiększenie, odległości).
 


W sezonie chata jest otwarta dla zwiedzających w soboty i niedziele w g. 14-17. Warto uzupełnić trasę o ten wspaniały punkt, zwłaszcza że obok można wynająć dorożkę albo wóz, zorganizować ognisko itd. Zapraszamy! 

Oferujący te usługi mogą - i powinni - zareklamować je tutaj.